Polkowiczanki wygrały Międzynarodowy Turniej Koszykówki o Puchar Prezydenta Trutnova.
Polkowiczanki wygrały Międzynarodowy Turniej Koszykówki o Puchar Prezydenta Trutnova. Zwycięzcę dzisiejszego finału wyłoniła dopiero druga dogrywka. Nasze dziewczyny wygrały ostatecznie 86:84.
Ten pojedynek zapowiadał się na bardzo wyrównany. Po przeciwnych stronach parkietu stawały drużyny, które podczas turnieju w Trutnovie nią poznały smaku porażki. Było pewne, że dziś, jeden z zespołów będzie musiał przegrać. Początek należał do ekipy z Kurska, która po czterech minutach prowadziła 14:9 zmuszając trenera Jacka Winnickiego do wzięcia czasu. Na niewiele się to zdało i po 10 minutach rywalki prowadziły 22:14. Druga odsłona to popis naszych dziewczyn. Skuteczna, agresywna obrona, doskonałe ataki i wysoka skuteczność sprawiły, że podopieczne trenera Winnickiego nie tylko odrobiły straty, ale wyszły na trzypunktowe prowadzenie – 40:37. Drugie dziesięć minut polkowiczanki wygrały 26:15. Kapitalnie spisywały się Veleriya Musina i Belinda Snell. Australijka, która podczas turnieju wygrała konkurs rzutów trzypunktowych, trafiając 15 razy w ciągu 60 sekund, w trakcie spotkania finałowego potwierdziła, że jest wybitną specjalistką w tej materii. Wraz z Rosjanką regularnie dziurawiła kosz rywalek zza linii 6,75m. O ile na obwodzie lepiej spisywały się polkowiczanki, to w strefie podkoszowej korzystniejsze wrażenie robiły Rosjanki. W efekcie mecz był cały czas bardzo wyrównany. Prowadzenie często się zmieniało, a poziom emocji sprawiał, że nielicznym kibicom w hali Kary Trutnov trudno było usiedzieć spokojnie na swoich miejscach. 8 minut przed końcową syreną był remis po 63. Potem jeszcze kilkukrotnie oba zespoły miały na koncie tę samą ilość punktów. Po 40 minutach gry także był remis – po 72 i do wyłonienia zwycięzcy konieczne stało się rozegranie dogrywki. W tej nadal było bardzo równo. Koszykarki obu zespołów popełniały sporo błędów i żadnej z drużyn nie udało się zdobyć przewagi. Po pięciu minutach dogrywki na tablicy świetlnej widniał wynik po 77. W drugiej dogrywce nasze dziewczyny wypracowały sobie czteropunktową przewagę, ale Dynamo zniwelowało straty do jednego punktu na 22 sekundy przed końcem. Wówczas Musina trafiła jeden z dwóch rzutów osobistych i Rosjanki miały ostatnią akcję do rozegrania. Próbowały rzutu za trzy punkty, ale nie udało im się trafić do kosza i mecz zakończył się zwycięstwem CCC 86:84. Największy wkład w zwycięstwo polkowiczanek miały- Musina i Snell. Pierwsza rzuciła 34 punkty, a druga 20. W sumie ten duet trafił w całym meczu 11 „trójek” - Snell – 6, Musina 5. Trzykrotnie do kosza rywalek zza linii 6,75m trafiła także Ausra Bimbaite.
CCC Polkowice - Dynamo Kursk 86 : 84
(14:22, 26:15, 15:22, 17:13, dogrywka - 5:5, 9:7)
Punkty dla CCC: Musina 34, Snell 20, Bimbaite 11, Majewska 6, Koc 4, Leciejewska 4, Misiek 4, Szczepanik 2, Owczarzak 1, Oblak i Skorek nie grały.
.: zpět :.




